23 lutego 2016

Ach to Lipowo...

Ferie to czas, w którym oprócz spełniania się jako fotograf, mam okazję też nadrobić czytelnicze zaległości. Jak już wspominałam jestem na etapie czytania, a raczej pochłaniania książek Katarzyny Puzyńskiej.

Seria o Lipowie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jeśli ktoś z Was kiedykolwiek zachwycał się Agathą Christie i Camilą Lackberg, to z pewnością musi sięgnąć po POLSKĄ sagę. Kładę nacisk na słowo "polską", bo wydaje mi się, że mamy powody do bycia dumnymi, że taka seria powstaje. Cieszy mnie fakt, że filmowcy coraz bardziej interesują się książkami Pani Kasi. Uważam, że filmy, które powstałyby w oparciu o książki mogłyby namieszać w polskiej kinematografii. Policjanci z Lipowa, szalona komisarz Kopp są szalenie ciekawymi postaciami. Wręcz idealnie odtworzone jest polskie podwórko policyjne. Historie są napisane w taki sposób, że nie sposób przerwać czytanie. 



Obrazek idealnie oddaje człowieka, który czyta historie o policjantach z Lipowa. Jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście, to najwyższa pora się ubrać i iść do biblioteki lub księgarni. :)


0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz