24 września 2016

Jesień - pora roku dla moli książkowych

Niezaprzeczalnie, jesień jest porą, w której wzrasta liczba książek, które czytamy. Oczywiście pogoda ma na to największy wpływ, gdyż raczej nie zachęca do spacerów, a wręcz przeciwnie: kocyk, herbatka i książka stają się zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.


Autorzy od lat już przyzwyczaili się do tego faktu, dlatego sporo premier ma miejsce właśnie jesienią. W najbliższym czasie ukaże się trzecia część serii o Saszy Załuskiej Lampiony, na które bardzo czekam. Dlaczego? Katarzyna Bonda nie ukrywała bowiem faktu, iż rzecz będzie dziać się w moim rodzinnym mieście Łodzi.

Kolejne dwie nowości, na które czekam to Dom czwarty Katarzyny Puzyńskiej (ot kompletny przypadek, że akurat dwie moje ulubione, polskie pisarki mają dokładnie tak samo na imię jak ja :P ) oraz czwarta książka Vincenta V. Severskiego Niepokorni

Jesień to też pora na naukę. Od października zaczynam swoje kolejne studia, ale to absolutnie nie znaczy, żebym nie czytała, a tym bardziej nie meldowała się tutaj na blogu! Zawsze do pracy mam coś ciepłego w kubku do picia. Ostatnio wypatrzyłam na Coffeedesk.pl wspaniały kubek (tak, jestem sroką na wszelkiej maści kubki, ale chyba czas ograniczyć ten nałóg :)) z jamnikiem. Sama kiedyś miałam jamniczkę i jestem ogromnym miłośnikiem tej rasy, więc z pewnością będzie mi się lepiej pracować. A propos psów: pamiętajcie idzie jesień i zima. Dwie najgorsze pory roku dla psów w schroniskach. Nie każdy może sobie pozwolić na przygarnięcie jednego kochanego nieszczęścia do domu ze względu na obowiązki, ale każdy może dokonać wpłaty na konto schroniska czy też samemu zawieźć karmę lub koce czy zabawki do schroniska. Z pewnością przyjmą wszystkie dary z merdającymi ogonami :) 

No dobrze trochę zboczyłam z tematu... Do kubka potrzebuję zawsze coś ciepłego, o czym napisałam już wcześniej. Może to być kolejna kawa (na długie noce przy pracy) ewentualnie herbatka. Zapas herbaciany ostatnio zrobiłam w sklepie Czas na herbatę. Jedną już próbowałam - skusiła mnie nazwa Słoneczny dzień. :) Naprawdę dobra!

A na koniec...

Chcę powiedzieć, że jesień to też pora dla fotografa (jak zresztą każda). Bądźcie czujni, na pewno w październiku pojawią się jakieś nowe zdjęcia :)

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz