15 października 2016

Suki Kim - Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit

Dzisiaj coś dla miłośników reportaży, relacji, wspomnień. Ostatnio przeczytałam książkę Suki Kim poświęconą Korei Północnej. Dzisiejszej Korei Północnej. 


Sama autorka jest pisarką i dziennikarką, która pochodzi z południowej Korei. Jednak ze względu na trudną sytuację, w której znalazła się jej rodzina, musiała emigrować do Stanów Zjednoczonych. Po latach powróciła do Seulu, ale również do Pjongjangu, gdzie dostała szansę wykładania języka angielskiego na specjalnej uczelni PUST. Była to uczelnia wyższa dla dzieci elit Północnej Korei. Autorka dostała się tam pod przebraniem misjonarki. Udając, że jest osobą głębokiej wiary, starała się w ramach możliwości jakie daje ustrój dżucze, pokazać świat i jego piękno. Często jednak musiała zmierzyć się z okrucieństwem Korei, ale także zetrzeć się z reakcjami pozostałych, prawdziwych misjonarzy.


Cała historia zrobiła na mnie ogromne wrażenie i tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że zaprowadzenie zmian w tym kraju jest praktycznie niemożliwe. Zmieniła też moje spojrzenie na Koreę Południową, która przestała być krajem mlekiem i miodem płynącym, a stała się również wielką zagadką jak ta Północna. 

Polecam na jesienne wieczory z herbatką.

Książka została wydana w języku polskim przez Wydawnictwo Znak literanova.
Czytałam ją jako ebook, zakupiony na woblink.com

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz