8 maja 2017

Cotton Malone po raz pierwszy, czyli "Dziedzictwo Templariuszy" Steve'a Berry'ego

Do książek Steve'a Berry'ego przymierzałam się już dłuższy czas, ale z reguły miałam zawsze coś innego do czytania. Aż w końcu trafiłam na brakujące tomy w Bibliotece Uniwersytetu Łódzkiego (chyba to jest jakieś moje ulubione miejsce na książkowej mapie Łodzi :P) i doszłam do wniosku, że to jest właśnie ten moment na przeczytanie tych książek. I nie żałuję!

Wydawać by się mogło, że coś co jest stylizowane na Kod da Vinci i Kodem da Vinci nie jest nie może być dobre. Ale nie w przypadku Steve'a Berry'ego! Zdecydowanie autor ten dołączył do grona moich ulubionych.

Cotton Malone, księgarz, w swojej przeszłości pracował z różnymi amerykańskimi organizacjami. Czekając na spotkanie z dawną znajomą, jest świadkiem jak ta pada ofiarą kradzieży. Pościg kończy się tragicznie, ponieważ ścigany rzuca się z wieży krzycząc niezrozumiałe słowa. Okazuje się, że był on powiązany z tajemniczym zakonem templariuszy, a kobieta jest posiadaczką notesu swojego męża, który starał się rozwiązać zagadkę zakonu. Rozpoczyna się wyścig z czasem, a osoby zaufane okazują się być zdrajcami.

Bardzo wciągająca akcja powoduje, że trudno jest się z książką rozstać. Z pewnością w najbliższym czasie sięgnę po kolejną część przygód Cottona Malone'a.

Książki Steve'a Berry'ego w Polsce wydaje wydawnictwo Sonia Draga.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz