16 czerwca 2017

Czy w metrze można mieszkać? "Metro 2033" Dmitrya Glukhovsky'ego




Czy zastanawialiście się kiedyś co by było gdyby doszło do wojny nuklearnej? Gdzie byście się schowali? Jak wyglądałby świat po takim konflikcie? Zapraszam Was do recenzji "Metra 2033" Dmitrya Glukhovsky'ego.
Z reguły rzadko sięgam po książki typu scince-fiction, częściej zdarza mi się obejrzeć film tego typu. Inna sprawa, że najczęściej na księgarnianych półkach szperam po tych z thrillerami i kryminałami. Dlatego postanowiłam to zmienić i zachęcona opiniami sięgnęłam w szkolnej bibliotece po "Metro 2033". I wiecie co? Strasznie mi się ta książka podobała!


"Metro 2033" opowiada o chłopcu - Artemie - mieszkańcu moskiewskiego metra. W chwili zagłady atomowej miał trzy latka i został przekazany pod opiekę człowiekowi, który miał szansę ukryć się w metrze. Tam dorasta i jako nastolatek dostaje zadanie, bowiem stacja, na której mieszka jest atakowana przez złe siły. Żeby ściągnąć pomoc Artem wyrusza w podróż po tunelach moskiewskiego metra. 

Książka wciąga od pierwszych stron. Z pewnością sięgnę po kolejne części tej trylogii. Moją uwagę przyciągnęły też niesamowite rysunki Diany Stiepanowej. Są wręcz magiczne i nie mogę się na nie napatrzeć. 

W Polsce trylogia wydawana jest przez jest Wydawnictwo Insignis.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz