27 sierpnia 2017

Joann Chaney - "To, o czym nie wiesz"



Przeczytałam wiele debiutów literackich w ostatnich latach - jedne były dobre, inne słabsze. Dlatego chętnie sięgnęłam po książkę Joann Chaney. Co prawda miałam obawy, że może to być druga Dziewczyna z pociągu, ale na szczęście okazało się, że To, o czym nie wiesz jest jednym z najlepszych thrillerów, które czytałam, a jak wiecie czytam je dość często.

Rok 2015, Denver. Loren i Hoskins rozwiązują kilka lat wstecz sprawę zagadkowych zaginięć. Okazuje się, że to ich znajomy Jacky Seever jest odpowiedzialny za znikanie ludzi. Co gorsza przed śmiercią ofiary były brutalnie gwałcone, a wszystko działo się w jego garażu. Zwłoki zakopywał w piwnicy i w ogrodzie. Robił to nie bacząc na to, że w domu mieszka niczego nieświadoma jego żona - Gloria. Sama nie miała łatwego dzieciństwa, bowiem była świadkiem przemocy ojca wobec jej matki. Na temat relacji damsko-męskich dowiadywała się od posłuchanych rozmów koleżanek. Dlatego pozwalała również Jacky'emu na stosowanie przemocy wobec siebie, uznając, że jest okazywanie uczucia. Jednak pewnego dnia natrafia na ślady zbrodni popełnianych przez męża, lecz nie zgłasza ich na policję. Dopiero ucieczka jednej z ofiar doprowadza Loren i Hoskinsa na trop. Pomaga im Sammie Peterson - dziennikarka "Posta", z którą Hoskins ma romans. Sama Sammie do najświętszych też nie należy, bowiem po siedmiu latach wyjdzie na jaw, że sypiała również z mordercą, który po siedmiu latach znajduje swojego naśladowcę. W Denver znowu znikają ludzie...

To, o czym nie wiesz to rewelacyjny thriller psychologiczny. Nie ma tu przelewu krwi, ale przede wszystkim nie ma też cukierkowego obrazu policji czy dziennikarzy. Jest rewelacyjnym portretem psychologicznym wielu osób, które pochylają się nad rozwiązaniem tej zawiłej sprawy. Historia porusza też bardzo ważny problem ofiar patologii rodzinnych. Takie osoby są narażone bowiem na poważny problem z rozumieniem tego, co jest dobre a co złe. Nie znają uczucia miłości i empatii. Nie niosą pomocy, choć są one błagane o nią. Myślę, że portret Glorii Seever pokazuje najlepiej psychikę takich osób i jak ważne jest, by takim osobom pomagać, a nie zostawiać je same sobie. 

Za książkę dziękuję wydawnictwu Zysk i spółka.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz