11 sierpnia 2017

Przygodnik 2017/18 Neli Małej Reporterki





Z pewnością znacie Nelę i jej niesamowite przygody w różnych miejscach na świecie. Można mieć o dziewczynce różne zdania, ale jedno jest pewne: dziewczynka ma niesamowitą ciekawość świata, która jest dzisiaj bardzo rzadko występuje wśród jej rówieśników. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić jej kalendarz na rok szkolny 2017/18.


Szkoła już za pasem i warto pomyśleć o wyprawce do szkoły. Warto uczyć od najmłodszych lat organizacji czasu. To ważne, żeby dziecko wiedziało ile czasu zostaje mu na zabawę, a kiedy przypada mu basen lub angielski. Dlatego dobrym pomysłem dla młodego nastolatka jest kalendarz. 

Na rynku możemy znaleźć najróżniejsze kalendarze, jednak nie wszystkie spełniają one swoje zadanie. Na przykład kalendarze dla nauczycieli mają za mało z reguły rubryczek z ocenami. Większość kalendarzy posiada około 7 stron z ocenami - w przypadku takich nauczycieli jak jak, którzy uczą dużo klas, muszą oni kombinować. To samo tyczy się kalendarzy dla uczniów. Większość z nich skierowana jest do starszej młodzieży, co jest błędem, bowiem organizacji czasu należy uczyć się od najmłodszych lat. National Geographic wyszło na przeciw oczekiwaniom i stworzyło bardzo fajny kalendarzyk, który moim zdaniem jest odpowiedni dla dziewczynek, ale chłopcy też się nim nacieszą.

Przede wszystkim mamy dwa plany lekcji: jeden na pierwszy semestr, a drugi na drugi semestr. W szkołach dochodzi do zmian planów, dlatego jest to dość dobre rozwiązanie. 




Każdy miesiąc poprzedzony jest ciekawostkami z różnych stron świata, ale dopasowanymi do pory roku. Nela zwraca uwagę na zwyczaje zwierząt i różnorodność roślin. 





Każdy dzień ma swoje miejsce i sporą przestrzeń, więc nawet początkujący w pisaniu zmieszczą w nim swoje zapiski. 



Atrakcją dodatkową, która mnie się bardzo podobała są miejsca na rysunki i własne przemyślenia - w efekcie powstaje nam taki mały pamiętnik. Dla urozmaicenia zabawy przygotowane są też okolicznościowe naklejki, którymi dziecko może zaznaczać ważne dla niego wydarzenia.







Zaletą jest też wielkość i waga. Większość kalendarzy, które oglądałam w Empiku były dość ciężkie, natomiast Przygodnik jest mały, lekki i bardzo ładnie wydany. Jedynym problemem dla małego dziecka może być to, że na tego typu papierze nie da się pisać piórem, ale jest to dobra okazja, żeby przyzwyczajać rękę do pisania długopisem.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Burda Książki.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz