5 listopada 2017

Don Winslow - Skorumpowani





Czy zastanawialiście się kiedyś jak wygląda praca w policji nowojorskiej? Albo co stało się z nowojorskimi gangami? Odrobinę tajemnicy uchyla Don Winslow w swoim thrillerze Skorumpowani.


Denny Malone jest nowojorskim policjantem, który ma dwójkę dzieci i jest z żoną w separacji. Obszar, wktórym pracuje to część Manhattanu. Wydawałoby się, że Manhattan, który kojarzymy z ekskluzywnymi drapaczami chmur to dzielnica spokojna, w której policjanci codziennie rano mogą spokojnie pić kawę. Nic bardziej mylnego - to właśnie tu mieszkają potencjalni klienci gangów narkotykowych. Jak się okazuje na handel policja potrafi przymknąć oko, a jeśli to przynajmniej nie utrudniać mafii w działalności. Póki nikt nie ginie, heroina jest powszechnie dostępna. Oczywiście wraz przymykaniem oka, nowojorska policja dostaje krocie pieniędzy, za które jest w stanie żyć bardzo dostatnie. Jednak Denny Malone wykrywa nielegalny przepływ broni dużego zasięgu i nie jest w stanie się na to zgodzić. Próbuje zapobiec strzelaninie, ale zostaje namierzony przez federalnych, którzy obiecują mu spokój w zamian za nazwiska policjantów przyjmujących łapówki...
Cała historia jest bardzo wciągająca, jednak odczuwam pewne przerysowanie sytuacji. Praca policjanta jest mi bliska i wiem, jak łatwo jest do niej dorobić legendę, podobnie zresztą jak w wielu innych zawodach. Zjawisko korupcji nie jest niczym nowym i istniało na świecie od najdawniejszych czasów. Zawsze gdy mam okazję mówić czy czytać o korupcji przypominam mi się praca Andrzeja Chwalby o korpucji w Królestwie Polskim w XIX wieku i cenniki wywieszane wówczas w urzędach "ile kosztuje dany stempelek". Problem narkotyków to problem każdej bogatej dzielnicy, chociaż nam zawsze kojarzyć się będzie mafia z półświatkiem, którego nie stać mieszkać na Manhattanie. Nic bardziej mylnego i statystyki policyjne są tutaj okrutne: więcej osób uzależnionych to osoby, które mają pieniądze i prowadzą bardzo szybki i intensywny tryb życia. Jak widać Manhattan wręcz idealnie w taki opis się wpisuje. Jestem przekonana, że nowojorska policja, podobnie jak policje z całego świata, przeprowadza wśród społeczeństwa kampanie społeczne dotyczące szkodliwości spożywania substancji niedozwolonych. Jednak z drugiej strony, człowiek zawsze będzie gonił za pieniądzem i pewnie będzie w stanie zrobić wszystko, żeby zdobyć ich jak najwięcej. 

Książkę polecam wszystkim do przeczytania, a zwłaszcza osobom, którym praca policjanta kojarzy się tylko z wysoką emeryturą i poważaniem społeczeństwa. Rzeczywistość jest niestety brutalna.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz