27 listopada 2017

Sejal Badani - "Ślad po złamanych skrzydłach"




 Poza Pańczatantrą, którą podarowała mi babcia, nigdy nie miałam w zasadzie styczności z literaturą indyjską, stąd bardzo chętnie chwyciłam po Ślad po złamanych skrzydłach, chcąc się nieco dowiedzieć, jak wygląda taka książka napisana przez Hinduskę.

Jeśli ktoś z Was sądzi, że pewnie jest to wydanie książkowe Bollywood to się zawiedziecie - nie, nie jest to odpowiednik tego gatunku. Nie ma nawet najmniejszych podobieństw. 

Sama historia zaczyna się, gdy Brent w stanie śpiączki zostaje hospitalizowany. Jego małżonka oraz córki zjeżdżają się do rodzinnego domu i poznajemy ich historie, które są z osobą głowy rodziny związane. Trzy córki, które były bite i gwałcone przez ojca oraz matka, która również Brentowi nie potrafiła się sprzeciwić wylewają niemalże dosłownie nad umierającym ojcem wszystkie swoje żale. Jednak mimo bólu, który im zadał regularnie go odwiedzają w szpitalu. Okazuje się, że przeszłość jest bezwzględna i ma na nie i ich zachowanie ogromny wpływ...

Ślad po złamanych skrzydłach to cztery portrety kobiet, które były sterroryzowane przez tego samego mężczyznę. Mimo, iż wiedzą, że ojciec postępował źle i należy to potępić, okazują się być bezsilne, bowiem miłość i szacunek do osoby ojca wydaje się być silniejszy.

Muszę Was uprzedzić, że nie jest to łatwa lektura, ale serdecznie ją Wam polecam. Jest to okazja, żeby poznać tradycje indyjskie, które w naszej kulturze nie są zbyt dobrze znane. Bardzo często mówiąc o łamaniu praw kobiet popełniamy dwa znaczące błędy: pierwszy ograniczamy problem do świata muzułmanów, a wcale tak nie jest, bo na całym świecie problem jest aktualny. Drugi błąd to nasze pojęcie tego, co uznajemy za łamanie prawa. Pamiętajmy, że gdziekolwiek indziej na świecie kobiety mogą mieć kompletnie odmienne spojrzenie na sprawę.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz