31 grudnia 2017

W. Bruce Cameron - Psiego najlepszego



Jeśli ktoś mnie bliżej zna to doskonale wie, że na widok psa zachowuję się tak, jakbym nigdy takiego zwierzaka na oczy nie widziała i najchętniej zagłaskałabym go na amen. Tak, jestem psiarą. I to taką totalną psiarą. I wbrew wielu opiniom, które krążą na temat nowej książki Camerona powiem, że ta książka obłędnie mi się podobała.

Magdalena Pioruńska - "Twierdza Kimerydu"




Jakiś czas temu na Instagramie pojawił się spory szum wokół książki Magdaleny Pioruńskiej. Długo przymierzałam się do jej lektury, aż w końcu wygrałam ją w konkursie. W efekcie nawiązałam kontakt z samą autorką, której przyrzekłam, że do końca roku przeczytam jej książkę. Słowa dotrzymuję!

Bożena Mazalik - Ciosy słonia



Jednym z miejsc, które bardzo chciałabym kiedyś odwiedzić jest RPA. Póki co jest to poza moim zasięgiem i mogę delektować się pięknem tego regionu tylko w opisach książek. Zachęcona opisem Ciosów słonia, polskiego kryminału, którego akcja toczy się właśnie w RPA oraz Zimbabwe, chętnie sięgnęłam po nią jako lekturę na Święta.

28 grudnia 2017

18 grudnia 2017

Daniel Silva - Dom szpiegów



Już od dłuższego czasu przymierzałam się do lektury czegokolwiek Daniela Silvy, gdyż słyszałam o tym autorze wiele dobrego. Nawet pisząc te słowa przed oczami mam Reguły Moskwy, które stoją na półce i to na dodatek w wersji anglojęzycznej w twardej okładce. W końcu wpadł mi w ręce Dom szpiegów i stwierdziłam, że od niego właśnie zacznę zapoznawać się z tym poczytnym pisarzem.

15 grudnia 2017

Liv Constantine - Zostać Panią Parrish



Kto z Was nigdy nie marzył o tym, żeby być bajecznie bogatym? Chyba każdy choć przez moment się zastanawiał się, co by było gdyby na koncie były niebotyczne kwoty i można byłoby sobie wszystko kupić. Są też tacy, którzy są w stanie zrobić niemalże wszystko, żeby takie bogactwo zdobyć.

Michael Connelly - "Płonący pokój" Harry Bosch #19




Było to moje drugie spotkanie z Harry'm Boschem i muszę powiedzieć, że coraz bardziej ten bohater mi się podoba. Nie wiem czy może dzieję się tak, ponieważ wychowywałam się w latach 90., a to jest najbardziej przepełniony tamtym okresem policjant z powieści, jakie było mi dane czytać, czy po prostu dlatego, że udowadnia, że główny bohater nie musi prowadząc śledztwo wplątywać w romanse.