15 grudnia 2017

Bernhard Aichner - "Furia" Blum #3





Czy zastanawialiście się do czego jest zdolna kochająca swoje dzieci matka? Otóż odpowiedź brzmi: do wszystkiego. A problemowi przybliżył się Bernhard Aichner w trzecim tomie historii o Blum.


Co prawda poprzednich dwóch tomów nie czytałam, ale zaraz po przeczytaniu Furii znalazły one swoje miejsce na mojej półce. Przede wszystkim to, co mnie zaintrygowało w tej książce to samo rozłożenie tekstu, który nie jest tradycyjnie napisany. Opisy dialogów przeplatają się z relacją Blum tak, jakby opisywała je w swoim pamiętniku. Ponadto każdy rozdział rozpoczyna się stroną tytułową.

Blum dociera do Hamburga wraz ze swoimi córeczkami. Wcześniej otrzymała wskazówki, gdzie ma się udać. Adres okazał się przynależeć do prostytutki. Właścicielka po oschłym powitaniu zgadza się na udzielenie noclegu Blum, która podejmuje szybko kolejne kroki, żeby się uniezależnić. W związku z tym kieruje się do lokalnego właściciela domów publicznych i zwraca się do niego o pomoc. Ten rozpoznaje Blum i postanawia ją wykorzystać do rozwiązania swoich problemów z przeszłości. Żeby przymusić ją do posłusznego wykonywania poleceń, porywa jej córeczki.

Oczywiście nie muszę Wam mówić, że Blum będzie w stanie zrobić wszystko, żeby odzyskać swoje dzieci, ale czy posunie się do najgorszego? Sami przeczytajcie ;)

Cała historia porywa od pierwszych stron, dlatego szybko zaopatrzyłam się w poprzednie dwa tomy historii i mam nadzieję, że w zimowe wieczory znajdę czas na ich lekturę. Oczywiście podzielę się z Wami wrażeniami.

Za książkę dziękuję serdecznie Wydawnictwu Sonia Draga.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz