19 stycznia 2018

A.J. Finn - Kobieta w oknie



Jedną z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku jest książka A.J. Finn Kobieta w oknie, do której to przylgnęło określenie, że jest ona książką "nieodkładalną". Sama do takich określeń i megapremier podchodzę zawsze z dystansem, a zwłaszcza po lekturze Dziewczyny z pociągu, która była naprawdę słaba konstrukcyjnie.


Anna Fox cierpi na agorafobię, czyli lęk przed otwartymi przestrzeniami. Od miesięcy próbuje to leczyć, jednak niestety nie jest w stanie zrezygnować z czerwonego merlota, który pogłębia jej lęki. Jej jedynym towarzyszem jest kot Punc, lokator David, fizjoterapeutka oraz psychiatra, który odwiedza ją w domu. Ponadto odbywa tajemnicze rozmowy przez telefon ze swoją rodziną, która z niewyjaśnionych przyczyn z nią nie mieszka. Jej rozrywką jest oglądanie starych filmów, a także obserwowanie sąsiadów. Pewnego dnia do domu po drugiej stronie skweru wprowadza się nowa rodzina, którą bacznie postanawia obserwować przez wizjer swojego nikona. w zapowiadający się w dość tradycyjny sposób wieczór jest świadkiem morderstwa u nowych sąsiadów. Postanawia za wszelką cenę udowodnić światu, że wydarzenie miało miejsce. Niestety połączenie psychotropów i alkoholu robi z niej osobę niewiarygodną dla policji.


O ile element alkoholu i morderstwa skojarzył mi się od razu z książką Pauli Hawkins, o tyle dalszy rozwój fabuły, jej logika spowodowały, że faktycznie od historii nie mogłam się oderwać. Pomijając fakt, że jest to książka, która pokazuje, że każdy może być wiarygodnym świadkiem i każdemu zgłoszeniu trzeba się wnikliwie przyjrzeć, powieść A.J. Finn pokazuje czym jest samotność. Mimo, że jest to thriller psychologiczny jest to piękna, mądra powieść, która z pewnością będzie jednym z najważniejszych tytułów tego roku.

Premiera książki zaplanowana jest na 2 lutego 2018 r., a ja już teraz zachęcam Wam do szukania tej książki w przedsprzedaży. Gwarantuję, że przegapicie niejedną śnieżycę za oknem.

Za książkę dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal.

2 komentarze:

  1. Jeszcze niedawno tytuł był dosłownie wszędzie, stąd nie jestem przekonana na ten moment do tej pozycji. Może za jakiś czas, jak burza minie, wówczas sięgnę i przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń