16 stycznia 2018

Hope Jahren - Lab Girl




Nigdy nie przepadałam za grzebaniem w ziemi i zawsze była to domena mojej mamy, której miłość do ogródka podziwiam. Czy mróz trzeszczy czy żar leje się z nieba ona zawsze dzielnie pracuje w ogródku i pamięta o podlewaniu wszystkich kwiatów i innych roślinek. Dzięki niej powstają moje zdjęcia roślin, bo gdyby nie jej pasja, musiałabym częściej odwiedzać ogród botaniczny. Ale ostatnio zaczęło się u mnie zmieniać i sama zainteresowałam się roślinami. Póki co ograniczam się do jednego kwiatka, ale pewnie się to zmieni. Zwłaszcza lektura Lab girl mocno u mnie namieszała.


Hope Jahren w swojej autobiograficznej powieści zajmuje się nie tylko niesamowitą historią swojego życia. Historia dziewczynki, która dorasta w laboratorium ojca, zakochuje się, przeżywa wszystkie możliwe historie na drodze do swojej wielkiej kariery naukowca, przeplata się z niesamowitą historią o drzewach. To z tej książki dowiemy się, że rośliny, drzewa są jak ludzie, a nawet często zdecydowanie lepsze, wierniejsze i bardziej wpływają na nasze życie niż nie jeden człowiek. To drzewa i rośliny są wiernymi spowiednikami, wysłuchują naszych historii, są świadkami naszych wzlotów i upadków.

W książce poznajemy historię kobiety, która nie żyje w XIX wieku jak Maria Skłodowska-Curie, ale jej problemy w zasadzie niewiele się różnią. Książka Hope Jahren to nie tylko manifest ekologów, ale także głos wszystkich kobiet, które dalej walczą o swoje prawa.

Polecam Wam lekturę Lab Girl, zwłaszcza teraz, kiedy tematy dotyczące kobiet i roślin są głośno podejmowane na całym świecie.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz