11 kwietnia 2018

Karen Dionne - "Córka Króla Moczarów"


 Thriller jest dla mnie dobry wtedy, kiedy nie mogę się od niego oderwać i muszę najpierw skończyć książkę zanim skupię się na czymś innym. I tak było w przypadku Karen Dionne i jej książki Córka Króla Moczarów, która jakiś czas temu zrobiła sporo zamieszania wśród polskich Instagramowiczów ;)

Helena nie była planowanym dzieckiem. Jej matka jako nastolatka została porwana przez psychicznie chorego człowieka i uprowadzona na moczary. Tam postanowił założyć z nią rodzinę, ale nie dopuszczał do tego, żeby samodzielnie pojechała do miasta. Gwałcona i bita matka Heleny musiała ograniczyć się do przestrzeni moczarów. Posiłki wykonywała z produktów, które były pod ręką bądź ze zwierzyny upolowanej przez Jacoba Holbrooka. Historię Heleny poznajemy od momentu, w którym jej matka już nie żyje, dziewczyna ma własną rodzinę i wszystko teoretycznie jest normalnie. Spokój przerywa informacja, że jej ojciec uciekł z więzienia zabijając dwóch strażników. Helena doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jest jedyną osobą na świecie, która jest w stanie powstrzymać szaleńca.

Historia przedstawiona bardzo przypominała mi Pokój - film, który kandydował kilka lat temu do Oscara i historii, która faktycznie miała miejsce. Stany Zjednoczone to kraj, który notorycznie zmaga się z historiami o tragicznych porwaniach. Osoby, głównie kobiety, są często latami więzione przez swoich oprawców. Tragedie rozgrywają się przez wiele lat, gdyż są niezwykle trudne do wykrycia. Najczęściej udaje się to w przypadku konieczności skorzystania już z zaawansowanej pomocy lekarskiej, bądź przy próbie ucieczki. Niestety Stany Zjednoczone to raj dla porywaczy - niezwykle łatwo jest przepaść i zmienić tożsamość, co utrudnia wykrycie sprawy. 

Książka Karen Dionne bardzo mi się podobała. Wartka akcja, a także niesamowite miejsce akcji spowodowały, że książkę połknęłam. Bardzo serdecznie polecam na weekendowe czytanie na powietrzu - świetna historia, której nie da się zapomnieć!

Za książkę dziękuję wydawnictwu Media Rodzina.

1 komentarz:

  1. Bardzo dobry debiut! Czytałem i pozytywnie mnie zaskoczyła autorka! Zapraszam na kryminalnyswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń