29 kwietnia 2018

Sherri Smith - "Spacer na krawędzi"




Są książki, po których przeczytaniu siadam i piszę od razu recenzję, ale są też takie, które muszę odczekać. I właśnie do tych drugich zalicza się książka autorstwa Sherri Smith Spacer na krawędzi.

Mia mieszka w Chicago, gdzie prowadzi życie farmaceutki uzależnionej od leków. Pewnego dnia dostaje telefon od policji z jej rodzinnej Wayoaty z informacją o zaginięciu jej brata bliźniaka - Lucasa. Na dodatek jest on głównym podejrzanym w sprawie morderstwa młodej dziewczyny. Mia rzuca wszystko i jedzie do rodzinnego miasteczka, licząc, że oczyści brata z zarzucanych mu zarzutów, a także, że uda się jej go odnaleźć. Niestety problemem jest policja, która nie wierzy lekomance, ani jej teoriom. 

Książka po opisie na okładce mnie zaintrygowała, jednak jej lektura początkowo mnie rozczarowywała. Akcja niewiarygodnie mocno się dłużyła i nie była w stanie przykuć mojej uwagi. Gdybym miała porównać książkę, sposób jej napisania i stworzenia świata to najbliżej byłoby jej do Dziewczyny z pociągu. Aczkolwiek myślę, że usilne próby pisania kolejnych podobnych książek o kobietach, którym nikt nie wierzy mogą być nietrafione. Minusem książki jest też jej przewidywalność. Autorka próbuje usilnie zakamuflować rozwiązanie zagadki, ale w sumie już w po jednej trzeciej książki wiedziałam jak historia się potoczy. 

Jeśli szukacie książki do czytania na leżaku czy na plaży to pewnie spełni ona swoje zadanie, ale na pewno szybko o niej zapomnicie.

Za książkę dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz