3 kwietnia 2018

#TBR 4



Tego TBRu miało nie być, gdyż poprzedni miał być na dwa tygodnie. Jednakże sporo książek przeczytałam przez Święta, a także sporo dostałam od wydawnictw, więc stwierdziłam, że wyjątkowo we wtorek pojawi się nowa zapowiedź moich planów czytelniczych.

Jak z pewnością łatwo zauważyć, część książek była obecna w poprzednim zestawieniu. Tradycyjnie skupię się tylko na tych tytułach, których nie było. Sama mam nauczkę, że na wolny czas muszę robić większe stosy do czytania ;)

Aktualnie jestem w trakcie czytania Córki Króla Moczarów i bardzo być może, że dzisiaj ewentualnie już jutro pojawi się recenzja tego thrillera, także bądźcie czujni. 

Przejdźmy już do nowych książek, których wcześniej nie było.

Pierwszą z nich jest Patria Fernanda Aramburu. Jest to egzemplarz recenzencki przed korektą. Dostałam go od Wydawnictwa Sonia Draga w ramach konkursu na Facebooku. Jestem bardzo ciekawa tej pozycji i zaraz po Córce Króla Moczarów będę ją czytać. Jest to książka fabularna, ale opowiada o realiach życia w Kraju Basków, więc wybitnie jest to dla mnie, historyka i wosowca literatura :)

Drugi tytuł to Pełnia twoich możliwości. Książkę otrzymałam także w ramach konkursu, tym razem na Instagramie, od Wydawnictwa Otwartego. Jest to poradnik - gatunek, który jeszcze do niedawna nie królował na moich półkach. Muszę przyznać, że z wiekiem poradników w moim życiu zaczyna przybywać ;) Nie wiem czy to taka norma, że po 30. roku życia kobiety częściej po wszelkiej maści poradniki sięgają, ale u mnie tak się zdarza :) Tą książkę mam zamiar wykorzystać w pracy nauczyciela - znajdują się w niej porady do motywowania się, ale mam zamiar je przełożyć na motywowanie moich uczniów. Mam nadzieję, że dzięki temu nauka będzie dla nich przyjemniejsza :)

Kolejny tytuł to Czarny lód Michaela Connelly'ego. Tego pana przedstawiać nie trzeba, bowiem będzie to kolejna książka tego autora, po którą sięgnę. Pierwsze spotkanie z Harry'm Boschem podobało mi się, drugie było rewelacyjne, więc mam nadzieję, że i tym razem policjant z LA mnie nie zawiedzie :)

Czwarta nowość to Dom mgieł Erica Berga. Poprzednia książka - Ruiny na wybrzeżu - totalnie mnie wciągnęła, więc mam nadzieję, że i tym razem będzie podobnie. Z opisu zapowiada się historia bardzo ciekawie, ale książkę oceniam dopiero po przeczytaniu.

Ostatni nowy tytuł to Lore. Potworne istoty. Opis tej książki mnie bardzo zaciekawił, więc kiedy Wydawnictwo Zysk i Spółka przysłało mi propozycję recenzji tego tytułu, chętnie się zgodziłam. Jak już dobrze wiecie - uwielbiam literaturę grozy, a moim mistrzem gatunku jest oczywiście Stephen King. I to jest taki dziwny paradoks, bo horrorów oglądać nie lubię, ale po książki sięgam chętnie - ktoś mi to wytłumaczy, dlaczego tak się dzieje? ;)

To tyle jeśli chodzi o najnowszy TBR. Kolejny będzie już tradycyjnie w weekend, aczkolwiek pewnie dużo się nie zmieni, bo Patria liczy sobie ponad sześćset stron, a jutro już muszę iść do pracy :) 

Do następnego! ;)

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz