17 maja 2018

Zdzisław A. Raczyński - Harib



Nie wiem, czy kiedykolwiek Wam wspominałam, ale miałam kiedyś takie marzenie, żeby zostać korespondentem wojennym. Zawsze wydawała mi się ta praca niezwykle fascynująca. Zainteresowanie tematem wojen u mnie pozostało, dlatego bardzo chętnie sięgnęłam po książkę, która mówiła o jednym z najbardziej kontrowersyjnych konfliktów ostatnich lat - wojnie w Libii.

Tytułowy Ron Harib trafia do Libii jako dziennikarz wojenny. Jednak mało kto wie, że jest to dla niego przykrywka, ponieważ sam jest agentem. Udaje mu się przeniknąć do ludu, który popierał rządy Kaddafiego, gdzie poznaje piękną kobietę - córkę wodza. Para postanawia się pobrać, a rodzina do tego stopnia zaufała nowemu członkowi rodziny, że zleca młodej parze zadanie do wykonania w Europie. Ron postanawia uruchomić swoje znajomości w Polsce i w ostatniej chwili udaje się im wyjechać z kraju ogarniętego wojną. Czy uda im się zrealizować arcytrudne zadanie?

Autor książki to znany polski dyplomata, który o realiach pracy w ambasadach wie naprawdę sporo. Nic więc dziwnego, że jego książka jest dopracowana perfekcyjnie. Sama historia skarbu libijskiego dyktatora cały czas porusza świat. To, co mnie urzekło w tej książce to fakt, że narracja jest prowadzona bardzo sprawnie, a jednocześnie oprócz ciekawej i wciągającej historii, mamy okazję poznać świat Bliskiego Wschodu, który mieni się wieloma barwami, a nie jest, jak wielu ludzi sądzi, tylko czarny i biały. 

Polecam Wam lekturę tej fantastycznej książki na długie wiosenne wieczory. Sprawdzi się idealnie!

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Editio.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz