18 sierpnia 2018

Darren O'Sullivan - "Osiem minut"



Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, co jesteście w stanie zrobić w dokładnie osiem minut? Na przykład ja jestem w stanie przejechać w tym czasie połowę drogi do pracy, kiedy nie ma korków albo wypić kawę. Ewentualnie mogę przeczytać około 15-20 stron książki. Okazuje się bowiem, że osiem minut to szmat czasu.

Sara kolejny raz zawodzi się na swoim partnerze i postanawia od niego odejść. Robi to w nocy, kiedy ludzie szykują się do spania. Ona zmierza na dworzec i spotyka tam tajemniczego mężczyznę, który dziwnie blisko stoi torów. Przez przypadek jej gadulstwo zmusza go porzucenia swojego planu, którym było popełnienie samobójstwa. Sara pojawia się w życiu Chrisa dokładnie osiem minut za wcześnie. 

Powiem szczerze, że książka wciąga, aczkolwiek w pewnym momencie staje się dość przewidywalna. Widać, że debiutujący autor musi jeszcze popracować nad podkręcaniem napięcia i wprowadzaniem czytelnika w ślepe zaułki. Jednak z pewnością warto zwrócić na nazwisko O'Sullivan uwagę, ponieważ jestem przekonana, że ten autor jeszcze nas zaskoczy. 

Książkę polecam na letnie i jesienne wieczory, które nieuchronnie się zbliżają. Myślę, że spędzicie przy tym thrillerze dobry czas. Natomiast z pewnością nie jest to historia, do której się wraca.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz