22 sierpnia 2018

Mariette Lindstein - "Dzieci sekty" Wyspa Mgieł #3



Trzeci tom trylogii, kończący całą historię połknęłam w... trzy godziny. Niech świadczy to o tym, jak dobra jest to powieść. Trzyma w napięciu do samego końca i naprawdę warto po nią sięgnąć.


Akcja trzeciego, ostatniego tomu trylogii rozgrywa się piętnaście lat później. Sofia wraz z mężem prowadzi ośrodek dla dzieci potrzebujących pomocy, a Franz Oswald żyje dalej na wyspie i prowadzi swoje ciemne interesy. Zajmuje się także swoimi synami Vickiem i Thorem. Pierwszy to wykapany ojciec, drugi jest kopią swojej matki. Sofia także doczekała się córki - Julii, która przeżywa okres buntu młodzieńczego. Do Szwecji dociera huragan Herkules, który pustoszy ośrodek. Franz oferuje pomoc Sofii, jednak kobieta ma coraz większe obawy o towarzystwo, w którym obraca się niepokorna córka.
 
Dzieci sekty niczym nie ustępują poprzednim tomom. Myślę, że oprócz samej historii zagrożeń jakie czają się na młodzież, warto też zagłębić się w problem relacji rodzica z trudną przeszłością z własnym dzieckiem. Akurat w tej historii mamy do czynienia z problemem sekty, ale myślę, że relacje są podobne w przypadku na przykład nałogów. 

Książkę polecam Wam oczywiście bardzo serdecznie. Cieszę się, że miałam okazję ją przeczytać i mam nadzieję, że także po nią sięgniecie szybciutko. Naprawdę warto się z nią zapoznać i nie zmarnujecie absolutnie swojego czasu! Książka idealna na jesienne długie wieczory.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Bukowy Las.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz