18 sierpnia 2018

Mariette Lindstein - "Sekta z Wyspy Mgieł" Wyspa Mgieł #1



Problem sekt jest wyznacznikiem naszych czasów i wcale nie zniknął. Mimo, że faktycznie w mediach temat przycichł, również ze względu na to, że dochodziło do pomówień, jednak nie oznacza to, że w dzisiejszym świecie sekty wygasły. Po prostu przeniosły się one do świata cyfrowego i przyjmują zupełnie nową drogę do werbowania swoich członków.


Sofia ma szansę dostać pracę marzeń - na odludnej szwedzkiej wyspie. Z dala od problemów, gwaru miasta. Czyste powietrze, aura tajemniczości i obietnica dobrych zarobków przekonują dziewczynę do tego, żeby podjąć się pracy we dworze przy ciekawie zapowiadającym się projekcie. Mimo ostrzeżeń mieszkańców, że nad miejsce ciąży klątwa, Sofia pozostaje na wyspie, zgadzając się na wszystkie warunki przedstawiane przez tajemniczego pracodawcę - Franza Oswalda. Nie domyśla się, że właśnie wkroczyła do piekła.

Historia rozpoczynała się dość ciężko i byłam pewna obaw, czy na pewno przypadnie mi ona do gustu. Jednak z każdą stroną coraz bardziej wkręcałam się w akcję i naprawdę jest to dobra książka. Myślę, że jest to dość ważna lektura dla młodego pokolenia, które szukając swojego miejsca na ziemi, często naraża się na wkroczenie do sekty. 

Polecam Wam tę historię serdecznie. Na pewno jest godna Waszej uwagi i nie zmarnujecie czasu na czytanie jej. Z pewnością o tej trylogii przeczytacie na moim blogu: znajdzie się w rocznym podsumowaniu, a ja zaraz siadam do drugiego tomu :) 

Żeby ostatecznie przekonać Was do tego tytułu powiem Wam, że autorka sama należała do kościoła scjentologicznego, który uznawany jest przez niektórych za sektę. Po 25 latach uciekła do domu i od tamtej pory poświęca się w swojej pracy wykładaniu na temat zagrożeń jakie niosą sekty.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Bukowy Las.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz