1 września 2018

Aldona Bognar - "Stroicielka dusz"



Ostatnio mam bardzo dużo na głowie i spraw prywatnych, ale także służbowych - początek nowego roku szkolnego przyniósł mi mnóstwo zmian. Stąd wolę w tym czasie czytać coś przyjemnego i w miarę niewymagającego. Stroicielka dusz spisała się rewelacyjnie!


Historia opowiada o czterech kobietach mieszkających w niewielkim miasteczku niedaleko Warszawy. Co ciekawsze nigdy wcześniej się nie znały. Poznają się za pośrednictwem lokalnego forum internetowego, gdzie zaczynają dyskutować pod postem reklamującym usługi mające rozwiązywać wszelkiej maści smutki. Przez karty powieści poznajemy ich zakręcone historie. Co ciekawsze każda z nich jest inna i z innej grupy społecznej się wywodzi. W końcu wszystkie zaczynają się umawiać na kawę i zastanawiać się nad lokalną Stroicielką Dusz.

Książka Aldony Bodnar to bardzo ciepła, zabawna historia, ale z morałem. Pokazuje idealnie jak różne są kobiety, jak różne są też ich problemy. A także pokazuje jak różnie człowiek postrzega szczęście i miłość. Jedne odnajdują je w tańcu, inne w swojej pracy, a inne we własnej rodzinie. Trzeba je tylko umieć dostrzec, bo na pewno jest obok nas. Istotną rzeczą jest to, że ludzie są nieszczęśliwi, ponieważ nie potrafią ze sobą rozmawiać, co autorka powieści wyraźnie podkreśla. Nie podejmując prób szczerej rozmowy, nigdy nie uda nam się rozwiązać naszych problemów. 

Książkę serdecznie polecam na pierwsze jesienne wieczory. Myślę, że czas przy nich spędzony będzie bardzo owocny i skłoni Was do tego, żeby częściej się uśmiechać i nauczyć się cieszyć z małych rzeczy. Zachęcam Was do lektury.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu W.A.B.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz