23 września 2018

Bartłomiej Piotrowski - "Kołysanka"



Jeśli zastanawialiście się czy Polak jest w stanie napisać thriller, który nadałby się do ekranizacji przez producentów z Hollywood, to koniecznie sięgnijcie po Kołysankę!

Gaja Wolf ma bogatą przeszłość, ale nie jest ona powodem do dumy. Nie jest też akceptowana przez rodzinę i raczej jest typowym odludkiem. Jej całym światem jest mała Zuza. Niestety dziewczynka zostaje uprowadzona przez Pana Kołysankę - tajemniczego mordercę dzieci. Gaja wraz ze swoim znajomym Oskarem Krulem rusza w pościg za porywaczem dzieci. Rozpoczyna się walka z czasem, w którym stawką jest życie małej dziewczynki.

To, co mnie zaskoczyło pozytywnie w tej w debiutanckiej powieści to prowadzenie narracji, która rodem przypomina sensacyjne kino Hollywood. Oczami wyobraźni widziałam Angelinę Jolie albo Charlize Theron w roli Gai, która mierzy ze złem tego świata. Jedynym minusem to chaos wśród historii postaci - cała sytuacja wyrwana jest z kontekstu i sprawia to trudność w odbiorze thrillera. 

Niemniej polecam Wam lekturę tej książki. Myślę, że to idealna propozycja na jesienne, deszczowe wieczory, które dzięki niej upłyną Wam nieco szybciej. Mam nadzieję, że autor pomyśli nad stworzeniem z tego całej serii, w której lepiej poznalibyśmy historię bohaterów.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Editio.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz