21 października 2018

Dariusz Lipiński - "Po kręgosłupie Europy"



Jak wiecie - kocham podróże. Stąd chętnie też sięgam po literaturę podróżniczą. Z reguły jest bardzo pięknie wydawana i wzbogacana niesamowitymi zdjęciami. Ponadto sporo z takich książek można dowiedzieć się o lokalnych zwyczajach kultur zamieszkujących dany obszar.

Dariusz Lipiński, były poseł, postanowił odbyć pielgrzymkę rowerową z Paryża do Santiago de Compostela, szlakiem św. Jakuba. Wyprawa wymagała od niego wcześniejszego przygotowania, przede wszystkim fizycznego. W końcu odcinki, które pokonywał wynosiły około 100 km i to w znacznej części w terenie górzystym. W swojej książce wspomina lokalne kuchnie, przygody, które go spotkały. Książkę ubarwiają również jego zdjęcia.

Niestety książka ma duży minus - otóż autor nie był w stanie oddzielić swojej pielgrzymki i podróży od polityki. W książce aż od niej bolą oczy i sposób w jaki wyraża autor swoje poglądy jest dość nieprzyjemny, wręcz momentami agresywny. Szkoda, bo pielgrzymki kojarzą się z podróżą, która ma nieść spokój ducha i ukojenie. To czas na refleksję i zadumę i moim skromnym zdaniem, takie wtrącenia niepotrzebnie psują odbiór książki.

Polecam książkę miłośnikom gatunku, bowiem jest to kopalnia wiedzy na temat na przykład południowej Hiszpanii i tamtejszych obyczajów. Z drugiej strony mamy ostry monolog polityczny, który troszeczkę przeszkadza. Mam nadzieję, że kolejne książki tego autora będą lepsze, bo potencjał do napisania ciekawego reportażu z podróży jest.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Zysk i Spółka.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz