29 października 2018

Guillermo Arriaga - "Dziki"



Są takie tytuły, obok których nie da się przejść obojętnie. I choć Dziki może odstraszać objętością, to jednak jest to z pewnością jeden z tych tytułów, które koniecznie trzeba przeczytać.

Juan Guillermo jako nastolatek zostaje sierotą. Przy narodzinach stracił brata bliźniaka, potem lokalna mafia zabiła jego starszego brata Carlosa. Traci również babcię, a w wypadku samochodowym giną jego rodzice. Młody chłopiec zostaje kompletnie sam w bezdusznym świecie, kiedy pewnego dnia jego przyjaciel zostawia mu swojego psa pod opieką. Niestety wyprowadza się w nowe miejsce i tam pieska zabrać nie może. Piesek, który wabi się Kieł, okazuje się być... wilkiem. Juan próbuje okiełznać nowego przyjaciela, jednak nim to mu się uda, wilk rujnuje mu cały dom. Chłopiec przeżywa także miłość, ale dąży także do wymierzenia sprawiedliwości za śmierć brata...

Dziki to bardzo trudna książka, wymagająca od czytelnika refleksji i skupienia. Jednakże wydaje mi się, że wiele osób powinno się z nią zapoznać. W dobie łatwej i przyjemnej literatury takie książki to prawdziwe perełki. Powieść pokazuje, że nie ma sytuacji bez wyjścia, że chcieć to móc. Nawet najtrudniejsze problemy można rozwiązać. Nie ma też siły, której nie bylibyśmy w stanie okiełznać, a nawet jeśli taka się pojawia, to możemy się nauczyć z nią współżyć. 

Polecam książkę na jesienne i zimowe wieczory - nadaje się idealnie tuż przed snem do lektury. To powieść, którą trzeba się delektować - nie tylko ze względu na jej obszerność, ale przede wszystkim ze względu na skomplikowaną fabułę, która skłania nas do wielu refleksji.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu W.A.B.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz