17 listopada 2018

Anna Tell - "Cztery dni w Kabulu"



Czasami lubię poczytać dobrą sensację - odrywam się od codziennych problemów i zatapiam się w zupełnie innym świecie. Jeśli też tak macie to sięgnijcie po Cztery dni w Kabulu.

Grupa szwedzkich dyplomatów zostaje porwana w Kabulu, jednocześnie w Sztokholmie trwają przygotowania do wizyty prezydenta Afganistanu. Zlecenie odnalezienia dyplomatów dostaje negocjatorka policyjna Amanda, która stara się natrafić na ślad Szwedów. W działaniach wspiera ją jej szef - Bill Ekman. Przed policjantem trudne zadanie, bowiem dochodzi do tajemniczego zabójstwa w ambasadzie w Kabulu, w które najprawdopodobniej jest zamieszany szwedzki rząd. Amanda musi działać sama i rozpoczyna morderczy wyścig z czasem...

Dzisiaj książki sensacyjne nie są zbyt poczytne, ale nadal zdarzają się perełki takie jak powieść Anny Tell. Autorka tak poprowadziła narrację, że nie sposób oderwać się od książki. Czytelnik wręcz pragnie dowiedzieć się jak historia się skończy. Cztery dni w Kabulu to doskonały materiał na świetne kino akcji i mocno kibicuję, żeby amerykańscy producenci zwrócili uwagę na tę pozycję. Anna Tell bez wątpienia dołącza do moich ulubionych autorów i nie mogę się doczekać kolejnych książek autorki.

Polecam Wam tę książkę - zwłaszcza jeśli zaczynacie przygodę z gatunkiem. Gwarantuję, że nie będzie Wam się łatwo oderwać od niej. Cztery dni w Kabulu to także dobry pomysł na gwiazdkowy prezent - obdarowany na pewno Wam za nią podziękuje! :)

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz