17 listopada 2018

Misha Glenny - "McMafia"



Pamiętacie jak jakiś czas temu recenzowałam Gomorrę? Mówiłam Wam, że poprzeczka jest wysoko postawiona. W ręce wpadła mi inna pozycja, która dorównuje książce Saviano.

Upadek Związku Radzieckiego wcale nie rozwiązał problemu z przestępczością zorganizowaną na świecie, a zwłaszcza w krajach byłego Bloku Wschodniego. Wręcz przeciwnie można mieć wrażenie, że świat stracił nad wszystkim kontrolę. Misha Glenny w swojej pracy dokładnie opisuje kontakty mafii rosyjskiej w zachodnim świecie, ale także w Azji i w Afryce. Przybliża czytelnikowi mechanizmy przenikania ludzi mafii do świata, do którego tak naprawdę nigdy nie powinni mieć dostępu.

Po lekturze książki miałam taką refleksję, że dzisiaj za wszystkie sznurki pociąga Kreml. I chociaż bardzo chcieliśmy funkcjonować w świecie wielobiegunowym to jednak rosyjska mamona kusi najważniejsze osoby na Zachodzie. W efekcie mimo złudnego wrażenia, że mamy kontrolę na wszystko,tańczymy w rytm muzyki granej przez rosyjskie grupy przestępcze związane z Kremlem. 

Myślę, że powinniście sięgnąć po tę pozycję. Jest to obszerna praca, ale idealna na jesienną zadumę i myślę, że udokumentowane, ważne śledztwo dziennikarskie, które daje nowe światło na relacje w dzisiejszym świecie. Obowiązkowy must-read dla studentów stosunków międzynarodowych i politologii. 

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz