13 stycznia 2019

Anne Bishop - "Filary świata" Tir Alainn #1 [+18]



Anne Bishop to jedna z tych autorek, które chciałam poznać. Dużo słyszałam najróżniejszych opinii i już dawno miałam się za nią wziąć. A skoro jest początek nowego roku to jest to idealna okazja, żeby przeczytać coś nowego. 
Ari jest młodą czarownicą, która przeczuwa nadchodzącą katastrofę. Podobnie jak jej poprzedniczki ma za zadanie opiekować się Starymi Miejscami, jednak dzieją się dziwne rzeczy, które obszary te zmieniają w miejsca zdecydowanie niebezpieczne. Ludy Fae, które czuwają nad światem śmiertelników, niestety długo ignorowały świat zwykłych śmiertelników. Czy wspólnie z Ari uda im się zapewnić bezpieczeństwo i porządek?

Miłość, siły nadprzyrodzone, a przede wszystkim wartka akcja powodują, że książkę dobrze się czyta. Jednak niestety nie jest to literatura najwyższych lotów. Niektóre fragmenty powieści są mocno wydumane i niestety nie podobały mi się. Poza tym miałam wrażenie, że książka kipi erotyzmem, który totalnie nie pasuje do klimatu fantastyki. 

Niestety nie spodobało mi się moje pierwsze spotkanie z twórczością Anne Bishop, ale myślę, że dam tej autorce jeszcze szansę i sięgnę po jakąś inną jej książkę. Mam nadzieję, że będzie lepsza niż Filary Świata. Aczkolwiek, jeśli ukażą się kolejne tomy cyklu oczywiście je przeczytam, żeby mieć obraz całości.

Książkę polecam miłośnikom twórczości Anne Bishop, ale myślę, że ten tytuł jest mocno przewidywalny i nie jest to najbardziej porywająca powieść roku.

Książka ukazała się w Polsce nakładem Wydawnictwa Initium.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz