5 stycznia 2019

Magdalena Kanoniak - "Kalendarz 2019"



Witam Was Kochani w Nowym Roku - 2019! Już 2019 - pamiętam jak 20 lat temu ludzie zastanawiali się tuż pod koniec 1999 roku jak będzie wyglądał świat po millenium. I pewne scenariusze się sprawdziły - cyfryzacja świata jest bardzo rozwinięta, latamy dronami... I zawsze gdzieś pędzimy. Na szczęście jedna rzecz została z 1999 roku - papierowe kalendarze. Wielokrotnie próbowałam przekonać się do elektronicznych - jednak są one dla mnie nieczytelne. Dzisiaj mam dla Was propozycję świetnego, kobiecego planera, więc jeśli jeszcze nie macie kalendarzy to zapraszam do dalszej lektury. 


Przede wszystkim kalendarz Magdaleny Kanoniak jest kalendarzem stricte dla kobiet. Przyciąga uwagę swoją okładką - zdecydowana czerwień z elementami różu i pomarańczy dominuje w kolorystyce. Jednak na tym się kalendarz nie kończy.

Zawsze kupując kalendarz zwracam uwagę na ilość miejsca do pisania - dużo notuję, zwłaszcza zawsze w weekend zapisuję tematy, które mam zrealizować w najbliższym tygodniu. Dzięki temu wiem, które prezentacje muszę przygotować dla klas. Ten kalendarz spełnia wymagania - miejsca na notatki jest naprawdę dużo. Brakuje troszkę zaznaczonych linii, ale z reguły kobiety mają w miarę staranny charakter pisma, więc myślę, że damy sobie z tym radę :)




Ponadto na dole znajdziemy mnóstwo modowych tricków - myślę, że zapracowanym paniom się to przyda ;) Ponadto każdy miesiąc poprzedzony jest grafiką oraz przyporządkowany jest mój dominujący kolor, który jest dokładnie opisany.


Na koniec miesiąca mamy podsumowanie modowe - taki nasz rachunek sumienia dotyczący tego, jak się ubierałyśmy. Przydatne, prawda? ;)



Kalendarz zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie i mam nadzieję, że to właśnie on wpadnie w Wasze łapki, ponieważ jest naprawdę świetny. Co prawda wcześniej kupiłam sobie już inny kalendarz, ale ten też się nie zmarnuje, ponieważ wiem, komu go podaruję. :)

Zachęcam Was do zakupu - na pewno nie będzie żałować - będzie służył Wam przez cały rok :)

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Sensus.



0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz