19 lutego 2019

Katrine Engberg - "Stróż krokodyla"



Katrine Engberg to duńska autorka, z którą spotkałam się po raz pierwszy, jednak po przeczytaniu książki mam nadzieję, że będzie mi dane przeczytać jej pozostałe tytuły. Stróż krokodyla to nieodkładalna książka, w której zakochacie się od pierwszych stron!

Starszy lokator kamienicy pewnego dnia szedł wyrzucić śmieci, kiedy to zauważył, że na jednym z pięter pozostawiono uchylone drzwi. Mając na uwadze dobrosąsiedzkie stosunki postanowił wejść do mieszkania, gdzie odkrył zwłoki dziewczyny, która wynajmowała mieszkanie. Policja ma pełne ręce roboty, ponieważ tak naprawdę trudno powiedzieć, dlaczego dziewczyna straciła życie. Co ciekawsze właścicielka kamienicy, która odnajmowała mieszkanie, od jakiegoś czasu pisze kryminał. Odkrywa, że morderca zainspirował się jej tekstem... Czy uda się rozwikłać zagadkę niezwykle brutalnego morderstwa?

Powieść bardzo mi się podobała i niech świadczy o tym fakt, że połknęłam ją w jeden dzień. Naprawdę trudno oderwać się od książki, ponieważ autorka tak prowadzi narrację, że trudno jest się od książki oderwać. Pokazany jest też problem obrotu dziełami sztuki, który mnie bardzo zaintrygował. Poza tym, tak jak napisałam we wstępie, mam świadomość, że autorka napisała inne książki, a w Danii uznawana jest za jedną z najlepszych w swoim gatunku, więc mam nadzieję, że będzie mi dane sięgnąć po kolejne.

I w tym wypadku znowu urzekło mnie wydanie książki, które na myśl przyniosło mi książki wydawane w Niemczech. Bardzo podobny styl i czcionka zwracają uwagę czytelnika. 

Polecam Wam ten thriller na pierwsze zimowo-wiosenne wieczory. Myślę, że się Wam spodoba i także będziecie mieli ochotę sięgnąć po kolejne książki autorki.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Zysk i Spółka.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz