3 lutego 2019

Marian Keyes - "Przerwa"



Literatura kobieca z reguły należy do lekkich i przyjemnych historii z happy endem. Czasami jednak poruszają pewne tematy, które z utopijną, bezgraniczną miłością nie mają nic wspólnego. I właśnie do takich książek należy Przerwa.


Amy i Hugh są szczęśliwym małżeństwem. Chociaż swoje w życiu przeszli i nie jest to ich pierwszy związek to wydaje się, że nic spokoju zakłócić nie może. Pewnego dnia Hugh oznajmia jednak, że chce sobie zrobić przerwę od małżeństwa i wyjeżdża do Azji Południowo-Wschodniej. Amy początkowo wpada w szał, bowiem musi na nowo nauczyć się żyć samej. Do tego ma pod opieką trzy nastolatki, które przechodzą fazę buntu. Czy odnajdzie się w nowej roli? A może sama skorzysta z okazji pauzy od bycia żoną?

Przerwa to zabawnie napisana powieść, ale poruszająca tak naprawdę bardzo trudny temat, który mam wrażenie, że dzisiaj zamiatany jest pod dywan. Wiele par rozstaje się i zakłada nowe rodziny. Dzieci muszą dogadać się ze swoim przyszywanym rodzeństwem, a rodzice dogadywać się co do kwestii opieki. Modne też stały się właśnie przerwy w związkach. I jak widać po powieści nie ma problemu z tym nawet w małżeństwach. Jednak wiele problemów dzisiejszych związków, rozstań, rozwodów i kłótni bierze się z braku rozmowy. W swoim życiu pędzimy, nie zważając na problemy drugiej połówki. Łatwiej jest nam wysłać SMSa z listą zakupów, niż zadzwonić i o nie poprosić, a przy okazji dowiedzieć się jak mija dzień drugiej osoby. Kiedy mija faza zauroczenia, druga osoba nie wzbudza w nas już takiego zainteresowania, a wręcz staje się nam wroga. Wychodzimy z założenia, że po co się starać, po co mówić, skoro i tak na pewno nas nie zrozumie. I bardzo często się w tym przypadku mylimy.

Polecam Wam tę książkę na zimowe wieczory. Myślę, że będzie to nie tylko przyjemna lektura, ale także skłoni ona Was do refleksji. Myślę, że czas walentynkowy jest dla niej idealny.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz