12 maja 2019

Anna Bichalska - "Znak kukułki"



Często czytając książki wybieramy lektury, które są lekkie i przyjemne. Ostatnio jednak zdecydowałam się na przeczytanie czegoś mocniejszego. Znak kukułki to bardzo dobra propozycja.


Alina pragnie dowiedzieć się czegoś o swojej przeszłości, bowiem wychowała się w rodzinie zastępczej. Porzucono ją, kiedy była małym dzieckiem i nic z tamtego okresu nie pamięta. Przybrany ojciec dziewczyny był dziennikarzem i zajmował się tajemniczymi zaginięciami dzieci. Pozostawia po śmierci serię artykułów, które ukazywały się w prasie poświęcone właśnie Alinie. W odnalezieniu własnej tożsamości pomaga jej tajemnicza Greta - nowa współlokatorka.

Znak kukułki to nie jest łatwa lektura i wymaga skupienia przy czytaniu. Jednak jest to bardzo dobra propozycja i wydaje mi się, że warto się nią zainteresować. Czasami nasza przeszłość skrywa różne tajemnice i może być niezwykle interesująca.

Polecam Wam lekturę tej książki. Myślę, że choć do najłatwiejszych nie należy i tak nada się na wiosenne wieczory. Uważam, że to jedna z ciekawszych propozycji tej wiosny.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Zysk i spółka.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz