7 maja 2019

Heather Morris - "Tatuażysta z Auschwitz"



Tematyka obozowa jest mi bardzo bliska. Nie tylko ze względu na fakt, że jestem historykiem, ale także mój dziadek był więziony w dwóch obozach. Dlatego chętnie sięgam po tego typu książki, bowiem zależy mi na zgłębieniu tego problemu jak najlepiej.


Lale Sokołow trafia do Auschwitz w 1942 roku, gdzie przebywa do samego końca istnienia obozu. Ze względu na znajomość wielu języków zostaje zatrudniony do robienia tatuaży. Warto podkreślić, że numery tatuowano tylko w Auschwitz. Lale podlegał praktycznie bezpośrednio pod Berlin. Dzięki temu mógł w miarę swobodnie poruszać się po obozowej rzeczywistości, bowiem kapo nie mogli mu zrobić krzywdy. W czasie pobytu poznaje Gitę - swoją wielką miłość. Mężczyzna robi wszystko by Gita przetrwała horror jaki stworzyli hitlerowcy w obozie.

Chociaż w książce przeważa wątek miłosny i za to często książka była krytykowana, to jednak jako historyk i nauczyciel w liceum powiem, że mam nadzieję, że doczeka się ona miejsca w kanonie lektur. Jest z pewnością bardziej przyswajalna niż wiele innych tytułów, które dotykają tematu niemieckich obozów koncentracyjnych. Muszę przyznać, że historia mną poruszyła i z pewnością jest to jedna z najbardziej wartościowych książek, jakie w tym roku przeczytałam. Co prawda czytałam ją w wersji elektronicznej, ale zastanawiam się jednak nad zakupem wersji papierowej, ponieważ będę chciała kiedyś podsunąć ją własnym dzieciom. 

To trudna powieść, która oparta jest na faktach, ale zachęcam Was do zapoznania się z nią. Wiem, że ciepłe, wiosenne słońce nie sprzyja czytaniu tego typu literatury, jednak to ważny tytuł i powinno się go znać.

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Marginesy.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz