12 maja 2019

Mia Sheridan - "Bez żalu"



Kolejna książka Mii Sheridan za mną i wydaje mi się, że pozostałe tytuły także chętnie przeczytam. Bez żalu przekonało mnie do tej autorki.


Jessica i Callen poznają się przypadkowo. Jednak przyjaźń, która zaczyna się przeradzać w głębsze uczucie niespodziewanie się kończy. Po latach obowiązki służbowe sprawiają, że ta dwójka wpada na siebie w romantycznej, francuskiej scenerii. Oboje są po przejściach i szukają wsparcia. Dawne uczucie powraca ze zdwojoną siłą...

Lekka, wiosenna książka - chociaż porusza problemy trudne, to jednak jest to doskonała propozycja na wiosenne czytanie. Mia Sheridan coraz bardziej przekonuje mnie do siebie i, jak wspomniałam we wstępie, na pewno jeszcze sięgnę po kolejne tytuły.  Z drugiej strony jeśli szukamy czegoś głębszego to myślę, że w przypadku Bez żalu nie znajdziemy fabuły, która wymagałaby głębszego zastanowienia, co akurat pojawiło się w Bez złudzeń.

Polecam Wam książkę na wiosenne czytanie. Czyta się ją sprawnie, akcja nie pozwala się od książki łatwo oderwać. Typowa literatura kobieca. :)

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Edipresse.

0 Odpowiedzi:

Prześlij komentarz